czas się pakować….

Ten moment musiał nadejść…Chociaż z niewiadomych względów odwlekałam to przez ostatnie 2 tygodnie. Chyba ze strachu…BO jak już spakuję walizkę to pozostanie mi tylko czekać :) Czekać na ten moment kiedy się zacznie!

Sporządziłam taką listę już bardzo dawno temu, ale każda z nas musi ją troszkę zweryfikować. W każdym szpitalu są troszkę inne wymagania odnośnie szpitalnej wyprawki dla dzieci. Takie informacje zazwyczaj szpital umieszcza na stronie internetowej. Ja przygotuję 2 torby- jedną do szpitala, a drugą na wyjście ze szpitala.

RZECZY DO SZPITALA

A) dla Mamy (czyli dla mnie :) )

  • komplet dokumentów (karta przebiegu ciąży, dowód osobisty, grupa krwi i wynik RH,badanie na obecność przeciwciał, wynik HBS (zrobione po 32 tc- czyli na nosicielstwo wirusa żółtaczki zakaźnej),wynik GBS (zrobione koło 35 tc- czyli test na obecność paciorkowców z grupy B) odczyn WR (kiła), wynik testu na HIV, wynik ostatniego usg, ostatnia morfologia i mocz. Większość wyników jest wpisywana w kartę ciąży (u mnie praktycznie wszystkie) ale i tak zabiorę całą teczkę z dokumentacją medyczną, plan porodu (warto mieć-ja korzystałam z kreatora ze strony
    http://www.rodzicpoludzku.pl/Plan-Porodu/Plan-porodu.html
  • woda w butelce z dziubkiem (kilka), a dla taty coś do przekąszenia
  • sweter, ciepłe skarpetki ( ciepło sprzyja wydzielaniu oksytocyny),  koszulę do porodu zapewnia szpital
  • pomadka do ust
  • pielucha tetrowa do okładów
  • papier toaletowy, ręczniki papierowe
  • talerzyk, kubek, sztućce
  • notes i długopis
  • poduszka z domku (jasiek)
  • telefon, ładowarka, aparat
  • 2 koszule nocne z opcją do karmienia
  • szlafrok bawełniany
  • staniki do karmienia (2)
  • wkładki laktacyjne
  • majtki z siatki (ale nosić tak, żeby lekarze na obchodzie nie widzieli!)(4)
  • wkłady poporodowe (1op)
  • kilka podkładów na łóżko ( co by leżeć w czystości)
  • klapki pod prysznic
  • 2 ręczniki
  • ulubione przybory toaletowe +turystyczna suszarka do włosów

B) dla Zosi

  • sudocrem
  • chusteczki nawilżane do pupy
  • skarpeteczki (3), rękawiczki niedrapki
  • bawełniana czapeczka (2)
  • 2 pieluszki terowe
  • kocyk i rożek

RZECZY NA WYJŚCIE ZE SZPITALA

  • ubranie dla Mamy (sukienka, sweterek, płaskie klapki (żeby nie trzeba było się schylać, majtki bawełniane, stanik do karmienia))
  • ubranie dla Zosi ( bodziak na długi rękaw, śpioszki bawełniane i pajacyk welurowy (do wykorzystania w zależności od pogody-będzie koniec czerwca!) oraz czapeczka bawełniana
  • cienki kocyk na wszelki wypadek
  • fotelik do samochodu (bezwzględnie!)
  • podkład na fotel w samochodzie (na wszelki wypadek)
  • woda i coś do przegryzienia dla Mamy

To chyba tyle :) Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam! Jeśli macie inne zdanie lub coś przegapiłam- piszcie śmiało proszę :) Wpadłam też ostatnio na pomysł, żeby napisać list do męża na czas kiedy ja będę w szpitalu. Napisać parę miłych słów, poprosić aby posprzątał dokładnie mieszkanie przed naszym przyjazdem i zrobić mu listę zakupów na te pierwsze kilka dni kiedy nam ciężko będzie się ruszyć. Myślę, że to byłoby całkiem miłe dla Niego. Dobra, nie ma co-  wyciągam walizkę…

wózkowy zawrót głowy

Ten temat spędza sen z powiek wielu mamom. A już na pewno wszystkim z którymi rozmawiałam.Ja wcale nie byłam tu wyjątkiem. Już na początku ciąży, kiedy zmieniliśmy z mężem mieszkanie i to niestety na 3 piętrze w starym budownictwie, zaczęłam  interesować się tym tematem. Sporo poczytałam, pooglądałam, porównywałam, analizowałam i w końcu podjęłam decyzję. Moim wyborem był nowy (nowy, bo musi też dobrze wygladać, w końcu mieszkam w centrum wielkiego miasta!) wózek 3 w 1 polskiego producenta- firmy Tutek, model Grander. Ogólnie postawiłam na polskich producentów, innych wózków nie brałam pod uwagę. W swoim wyborze kierowałam się bezpieczeństwem (zdecydowanie 4 koła, przednie skrętne), wyglądem  i wagą wózka ( wcześniej wspomniane 3 piętro) i na końcu ceną. Nie ukrywam, że byłam z siebie bardzo zadowolona :) Ale po jakimś czasie znowu podkusiło mnie, żeby poczytać różne fora internetowe i niestety znalazłam niezbyt pochlebne opinie na temat spacerówki i fotelika mojego modelu. Namieszało mi to w głowie i przez chwilę myślałam nawet, żeby kupić tylko wózek głęboki. Fotelik kupić Maxi-cosi (nowy rzecz jasna), bo przecież „są najlepsze i najbezpieczniejsze”, a ze spacerówką poczekać, aż Zośka zacznie siadać i kupić od jakiegoś producenta specjalizującego się w spacerówkach. Mój mąż zaczął dziwnie na mnie patrzeć kiedy co parę dni informowałam go o moich nowych pomysłach ( bo dodam, że w tych moich wyborach byłam zdana tylko na siebie, mój  małżon dał mi wolną rękę). Więc dalej zagłębiałam się w odmęt internetu i zdobywałam coraz to nową „wiedzę”. Prawda jest taka, że im więcej wiedziałam- nie wiedziałam nic. Zbaraniałam. I przez pewien czas miałam totalny mętlik w głowie, to był ten moment kiedy faktycznie wózek spędzał mi sen z powiek. Na szczęście jak zaczęłam się rozglądać za innymi firmami i modelami okazało się, że każdy wózek ma swoich zwolenników i przeciwników. Prawie każdy na coś narzeka i twierdzi,że gdyby kolejny raz kupował wózek to kupił by zupełnie co innego. Według użytkowników większość spacerówek od modeli 3 w 1 to masakra, a foteliki to tragedia. Okazało się, że po prostu nie ma wózka idealnego!!! Każde dziecko jest inne i ma inne potrzeby. Każdy użytkuje wózek trochę inaczej i w innych warunkach. Niektórzy mają pecha i trafiają na wadliwą sztukę. Są też i tacy (chociaż jest ich najmniej) którzy są zadowoleni ze swoich wyborów i twierdzą, że nie zmieniliby ich za nic. Prawda jest taka, że każdy musi kierować się własnymi potrzebami, a nie sugerować się w 100% opiniami innych. Oczywiście warto poczytać co nieco, ale najlepiej aby były to opinie ekspertów.

Mój problem rozwiązał się praktycznie sam, po tym, jak okazało się, że w sierpniu przeprowadzamy się na wieś. Moje oczekiwania co do wózka zmieniły się radykalnie. Bo nie musiałam już martwić się w wagę i wielkość wózka (będziemy mięli duuużo miejsca), przestało mi też zależeć na tym aby był nowy (wiocha to wiocha- kto mnie będzie tam oglądał?),a najważniejsze stało się to, aby był to wózek ” do zadań specjalnych”. Brak dróg w okolicy, łąki i lasy. Wózek terenowy to idealne rozwiązanie :) Kolejny raz poczytałam i znalazłam tym razem wiele konstruktywnych opinii. Wybrałam i kupiłam. Używany wózek na allegro, firmy Roan model Marita. W ślicznym czerwonym kolorze, dokładnie takim jak chciałam. Wielkie pompowane, szprychowe koła i świetne zawieszenie na wahaczach to było to, na czym mi najbardziej zależało. Jest to właśnie mój wymarzony wózek terenowy :) Kupiłam 2 w 1, fotelik też dokupię do tego modelu, ale nowy (ze względów bezpieczeństwa). I tak oto ten ciężki etap każdej wyprawki stał się dla nas historią :) Życzę wam powodzenia w tych trudnych wyborach, nic nie sugeruję i do niczego nie namawiam. Dzielcie się jak wam poszło :)

moja wyprawka

Zgodnie z tym co napisałam ostatnio, postanowiłam umieścić tu moją listę zakupów. Jest to moje pierwsze dziecko, więc nie została ona sporządzona na podstawie mojego doświadczenia, lecz na podstawie doświadczenia innych mam. Dodam od razu, że została ona zmodyfikowana na moje potrzeby, Zosia urodzi się w drugiej połowie czerwca, więc póki co, odejdzie mi kupowanie ciepłych, grubych ubranek, śpiworków itp Chciałam również zaznaczyć, że po wielu przemyśleniach, postanowiłam od razu zrezygnować z takich artykułów jak niania elektroniczna (mieszkam w bloku, wiec uważam to za zbędny zakup), monitor oddechu, laktator (przynajmniej na razie).Nadmienię również, że jestem zdecydowana przez pierwsze pół roku karmić piersią, a drugie półrocze pierś i 2-3 posiłki dostosowane do wieku.

MOJA WYPRAWKA

  1. Na sen:
  • kołyska (łóżeczko za pół roczku)
  • materacyk  (koniecznie nowy, najlepiej kokosowy)
  • prześcieradełka (ja wybrałam frotte z gumą, za pół roku jak kupię łóżeczko będę musiała dokupić podusię, kołdrę oraz poszewki)- 2 szt na zmianę
  • ochraniacz na szczebelki w kołysce
  • 2 kocyki lżejsze plus jeden grubszy
  • śpiworek bawełniany, żeby się maluszek nie odkrywał i nie zakrył buzi-2 szt
  • nieprzemakalne podkłady między materac, a prześcieradło
  • usztywniany becik
  • smoczek uspokajacz (koniecznie ortodontyczny, żeby nie wywołał wady zgryzu)

2.    Kąpiel:

  • wanienka (ja będę miała na stelażu, bo łazienka za mała)
  • 2 ręczniki kąpielowe z kapturkiem
  • myjka kąpielowa
  • ewentualnie matę do wanienki ( aby zapobiec ślizganiu się dziecka)

3.   Pielęgnacja:

  • mydełko lub żelik do mycia (natłuszczający, ja preferuję kosmetyki Ziaji, a jak będzie nieodpowiednie to Oillatum do kąpieli, szampon dla małego dziecka uważam za zbędny)
  • oliwka dla niemowląt
  • bezpieczne nożyczki do paznokci oraz cążki (nie wiem czym lepiej będzie się obcinać)
  • szczotka do włosów z miękkim włosiem
  • termometr do wanienki
  • bezpieczne waciki do uszu i noska
  • odciągacz do noska ( z polecenia kupię Katarek do odkurzacza-rewelka!)
  • termometr dla dziecka (taki który bardzo szybko mierzy temp)
  • chusteczki nawilżane ze 3 op
  • pampersy newborn ze 3 op
  • nieprzemakalne maty do przewijania

4. Ubranka: (będzie lato!- materiały koniecznie przewiewne, naturalne- absolutnie żadnych syntetyków!)

  • kaftaniki wiązane 3 szt w rozm 56 na długi rękaw
  • koszulki bawełniane (bez kołnierzyków, z zapięciem na ramieniu) 3 szt rozm 56 na długi rękaw, 4 szt rozm 62 na krótki rękaw
  • bawełniane śpioszki 5 szt w rozm 62 (koniecznie rozpinane w kroku)
  • body bawełniane 4 szt na długi rękaw rozm 56, 6 szt krótki rękaw rozm 62
  • pajacyki 3 szt rozm 62
  • skarpetki bawełniane (bezuciskowe) 5 szt
  • rękawiczki niedrapki 2 szt
  • cienkie bawełniane czapeczki 3 szt
  • 2 sweterki lub bluzy cieplejsze rozm 62
  • spodenki rozm 62 – 4 szt

5.  Inne:

  • proszek do prania dla dzieci (np Lovela)
  • herbatka koperkowa dla dziecka
  • przewijak
  • prześcieradełko frotte na przewijak (2 szt)
  • śpiworek do wózka (lżejszy na lato)
  • mała butelka ze smoczkiem o małym przepływie na wodę
  • pieluszki tetrowe 8 szt, flanelowe 4 szt
  • WÓZEK ja zdecydowałam się na wózek 3 w 1 (czyli gondola, spacerówka oraz nosidło, pełniące funkcję fotelika samochodowego ( chyba, że po obejrzeniu zdecyduję się na tradycyjny maxi-cosi z adapterem do wózka), zrobiłam rekonesans wśród polskich producentów, najbardziej podobają mi się wózki firmy Tutek (pod względem funkcjonalności, wygląd na 2 miejscu) model grander lub ambero, kolor czerwono czarny na czarnym stelażu :) )

6. W aptece:

  • sterylne gaziki
  • Octenisept  spry do pępuszka (żadnego spirytusu!!! polejcie sobie ranę tym dziadostwem-przecież to tragedia!)
  • sól fizjologiczna
  • sudokrem do pielęgnacji pupy
  • wazelina
  • wata

7. Dla mamy:

  • czopki glicerynowe
  • herbatka na laktację w granulkach np, Hipp
  • maść na gojenie krocza
  • maść na podrażnione sutki
  • nakładki na sutki do karmienia
  • saszetki tantum Rosa
  •  podkłady nieprzemakalnie na łóżko 5 szt (coby nie popaćkać wszystkiego)
  • wkłady poporodowe ze 3 op (słyszałam że tena lady na nietrzymanie moczu sprawdzają się znakomicie, ale nie wiem)
  •  majtki jednorazowe z siatki 10 szt
  • wkładki laktacyjne ze 3 op
  • staniki do karmienia 4 szt ( zupełnie nie wiem jakie nadają się na wielkie piersi, tutaj proszę o poradę, gdzie można kupić najlepsze i w miarę tanie, z fiszbiną czy nie? )
  • 4 koszule nocne do karmienia (nie znoszę koszul, koniecznie muszą być krótkie, posłużą do porodu i później)

Całkiem możliwe, że mogłam coś pominąć. W razie czego będę uaktualniać. A Was dziewczyny proszę, jeśli macie jakieś uwagi, coś byście dodały- piszcie! Pomagajmy sobie!

syndrom wicia gniazda…czyli kompletowanie wyprawki i nie tylko!

Pomysł na ten temat (chociaż teraz wydaje mi się zupełnie oczywisty) zawdzięczam mojej blogowej znajomej (pozdrowienia dla Jusi !), z którą podjęłyśmy temat kompletowania wyprawki. Co prawda jestem dopiero w 21 t.c., ale wcale nie wydaje mi się to zbyt wcześnie. Odnalazłam kilka powodów, dla których warto to zrobić:  - wyobraźmy sobie, że zapomnimy o jakimś ważnym elemencie w ostatniej chwili, a potem okazało się, że musimy poprosić młodego tatę o zakup- co, jak napisała Jusia-może okazać się zgubne w skutkach…( wiadomo- wyślij faceta po tampony, albo podpaski do sklepu, a zobaczycie o co mi chodzi ;) pozdrawiam Panowie! ). Po drugie- takie zakupy ( nie czarujmy się, nie należące do najtańszych) rozłożone w czasie nie będą takim obciążeniem dla naszego budżetu domowego. Po trzecie- dobrze jest przygotować wszystko wcześniej- ot, tak na wszelki wypadek- bo to może różnie potem być- jakieś problemy, choroba, szpital albo inne….

Ja już zaczęłam- wczoraj przywiozłam od szwagierki śliczną kołyskę i reklamówę ciuszków (następnym razem przywiozę przewijak i wanienkę (na jednej komodzie) i bujaczek). Wieczorem zamówiłam też przez internet nowy materacyk do tejże kołyski ( oczywiście  kokosowy- bo powinien być nowy dla maluszka, za 46 zł w promocji :) ) oraz 2 prześcieradła frotte z gumką . Zatem zakup łóżeczka i wszelakich akcesoriów do niego odłożyłam na jakieś pół roczku Zosi :) A dziś dokładnie 3 raz przestawiałam meble w sypialni, żeby wygospodarować miejsce na kącik dla mojej córeczki :) i już prawie osiągnęłam cel (jeszcze 2 razy i będzie idealnie ;) ) Już nie mogę się doczekać, aż dostanę wypłatę i pójdę do jakiegoś sklepu z akcesoriami dla dzieciaczków (ubranek póki co nie kupuję, bo już sporo uzbierałam- kochana babcia szalała już od 2 miesięcy). A co będę kupować????w następnym wpisie przytoczę listę sporządzoną własnoręcznie na podstawie naprawdę wielu źródeł, dostępnych w necie ( liczne fora, artykuły itp.) oraz gazetach tematycznych), póki co polecam najbardziej fachową listę jaką znalazłam : 
http://www.frani.pl/artykul/wyprawka-dla-noworodka-lista-najbardziej-potrzebnych-rzeczy